Zachody, zachody…. 😎Koniec sierpnia to chyba najlepsza pora na łapanie zachodzącego słońca tuż za parą młodą. Ale co by nie było do samego końca sezonu ślubnego…

Trzeba korzystać z ciepłych wieczorów, bo nie wiadomo ile ich jeszcze zostało przed jesienią, która wielkimi krokami będzie się zbliżać 😉

Zachody słońca nad jeziorami to coś co lubię najbardziej.  Na tym plenerze udało nam się sprawnie uwinąć i odwiedziliśmy kilka różnych miejsc, by docelowo zdążyć na…